piątek, 8 lutego 2019

WOJOWNICY MOCY!

Power Rangers powracają, by uratować Angel Grove przed Ritą Odrazą i jej pomagierami. Czy uda im się to zrobić bez Tommy'ego (który jest największym kozakiem na rejonie i Jason może mu jedynie polerować buty językiem😉) oraz Smokozordem po stronie oponentów? Tego dowiecie się czytając kolejne numery tej jakże epickiej serii o tęczowych bojownikach, którzy służą wielkiej głowie w akwarium. Dalej jest to dziwny koncept, ale spoko.

~Krauzerek

MIGHTY MORPHIN POWER RANGERS #3-4


środa, 30 stycznia 2019

DIABEŁ WIECZOROWĄ PORĄ...

Witam,
jak pewnie zauważyliście (lub nie) z boku strony od jakiegoś czasu widnieje taki segment "Już wkrótce". Jest to rubryka, którą co jakiś czas orientacyjnie zapełniam tytułami, które chcielibyśmy spremierować w przeciągu następnych paru miesięcy. Orientacyjnie, bo sam nie zawsze jestem w stanie określić, kiedy dokładnie komiksiki wrzucimy oraz czy na pewno w tej kolejności. Segment ten powstał, żeby wyprzedzić pytanka "Czy w najbliższym czasie pojawi się X komiks?" oraz podobne. Warto też nadmienić, że nie podajemy tam tytułów kompletnie nowych, a raczej kontynuacje obecnych projektów. Te pierwsze pozwalamy sobie zachować dla Was jako niespodzianki. Poniższe dwa numery Daredevila są idealnym przykładem tego, że sukcesywnie próbujemy wypełnić całą tę listę (która nieustannie się oczywiście zwiększa), ponieważ widniały tam od października. Obydwoma komiksami zapełniamy też lukę pomiędzy jednym z tomów Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela, a naszym projektem, ponieważ poprzedni tłumacz zdecydował się je ominąć. Też z dumą mogę ogłosić, iż Daredevil Charlesa Soule będzie kontynuowany przez nas, więc macie na co czekać, bo praca nad następnymi zeszytami wrze (a "Sztuki Mroczne", czyli #10-14, są jedną z moich ulubionych historii tego runu :D).

~Tymexbot

DAREDEVIL V5 #6-7


sobota, 19 stycznia 2019

PÓŹNE PRZYWITANIE NOWEGO ROKU :D

Witam,
zaliczyliśmy dość dużą obsuwę z pierwszą premierą w nowym roku z powodu roszad w ramach niektórych projektów (obowiązki grafika w np. poniższej serii od teraz przejmie T#M i chwała mu za to :D), ale co się odwlecze, to nie uciecze i koniec końców udało się! Następne trzy numery Czarnej Wdowy, jeszcze cieplutkie, gotowe do ściągnięcia. Uff, jeszcze tylko jedna premiera w ramach tej serii dzieli nas od końca i już nie mogę się doczekać, jak będę zmieniał postęp tej serii na "zakończona". Jeśli ktoś potrzebuje, żeby go przekonać do przygód Natashy Romanoff, to już spieszę z pomocą (ponieważ początki tej serii sięgają chyba z jakichś dwóch lat). Mark Waid i Chris Samnee. Poważnie ten duet powinien mówić sam za siebie :D Nie zawsze przepadam za pracami Waida, tak z rysunkami Chrisa nie mam się do nich kompletnie jak przyczepić, bo panowie świetnie się uzupełniają! No przynajmniej ściągnijcie te trzy numery, żeby popatrzeć na te świetne kadry!

BLACK WIDOW (2016) #7-9



~ Tymexbot

poniedziałek, 24 grudnia 2018

ŚWIĄTECZNA WRZUTA!

WESOŁYCH ŚWIĄT I W OGÓLE TEN TEGO...

(Nigdy nie byłem dobry w składaniu życzeń.)

Dzisiaj mamy zaszczyt z okazji tego jakże pięknego (i równie klimatycznego) święta sprezentować wam następny odcinek perypetii Wolverine'a i społeczności Wyższej Szkoły Imienia Jean Grey, a w nim wielka konfrontacja między... X-Men Cyclopsa, a X-Men Logana wspieranymi przez Avengers. Będzie się działo.

WOLVERINE I X-MEN #12



Niech też waszej uwadze nie umknie nowa seria na rejonie! I kurcze, co to za seria! Scenarzysta serii, Kyle Higgins, zwinnie łączy tu elementy komiksu superbohaterskiego z teen dramą oraz nutką nostalgii w postaci czerpania garściami z pierwszej serii telewizyjnych Power Rangers, a na dodatek wszystko jest tu okraszone niebrzydkimi rysunkami. Wow, nie mogę się doczekać aż dojdziemy do momentu, w jakim ta seria jest obecnie wydawana w USA... A warto nadmienić, że tłumacz tego projektu, Krauzerek, jest zainteresowany robieniem WSZYSTKIEGO, co łączy się w kanon Power Rangers z wydawnictwa BOOM! Studios!

MIGHTY MORPHIN POWER RANGERS #0-2


Klik!

Na co jeszcze czekacie? Zbierajcie się do czytania, a my widzimy się już wkrótce!
~ Tymexbot

środa, 5 grudnia 2018

NOC KRAMPUSA

Ho ho ho!
Ale czy na pewno? Nie bez przyczyny udostępniamy ten komiks w noc przed tzw. Mikołajkami, ponieważ ten świąteczny numer przygód Anung Un Ramy - a dla niewtajemniczonych Hellboya - opowiada o krampusnacht, czyli widocznej w tytule newsa nocy Krampusa, która według germańskich wierzeń ludowych miała przypadać na noc z 5 na 6 grudnia. Wtedy też zły duch będący pomocnikiem tamtejszej wersji Św. Mikołaja, Krampus miał karać niegrzeczne dzieci. Mamy nadzieję, że wy nie nabroiliście zbyt dużo w ciągu tego roku i że jedyny Krampus, który się dzisiaj pojawi, to ten w komiksie :D

~ Tymexbot

HELLBOY - KRAMPUSNACHT


piątek, 30 listopada 2018

PEWNEGO RAZU W SZEROKIM KOSMOSIE...

Przed wami annual kończący serię Thanosa, ale w rzeczywistości będący dalszym wprowadzeniem do (jak ja to lubię nazywać) kosmocudów Donny'ego Catesa, jednak nie wyprzedzajmy faktów. Poniższy komiks jest antologią historyjek o Thanosie i jego wybranych występkach. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do lektury!
~ Tymexbot

THANOS V2 ANNUAL



piątek, 16 listopada 2018

EXCELSIOR...

Tę premierę dedykujemy Stanowi Lee. "The Man", spoczywaj w pokoju.

Dzięki Stanowi Lee każdy z nas miał trzeciego dziadka. To on wyprowadził nas wszystkich z piwnicy i sprawił, że cała popkultura jest teraz nasza.
~ Krauzerek

Stan Lee, tak jak wiele innych sławnych osób, nigdy nie wydawał mi się postacią rzeczywistą. To człowiek, z którym się nie widywaliśmy, nie rozmawialiśmy z nim, nie zastanawialiśmy się, jak mu minął dzień. A jednak on zawsze gdzieś z nami był, wyczuwało się go w każdym marvelowskim komiksie. Może Stan Lee umarł, ale w pewien sposób pozostanie wiecznie żywy. Dziękuję Ci za wszystko, The Man.
~ Scarecrow

Nigdy nie przepadałem za Stanem Lee, scenarzystą. Komiks od jego czasów jako aktywnego twórcy ewoluował i z perspektywy obecnej narracji można polemizować o geniuszu jego błyskotliwych dialogów, a z powodu zawirowań o współtwórstwa dotyczących wszelakich postaci oraz późniejszej "Metody Marvela" trudno mówić, żeby był jedynym ojcem sukcesu ówczesnych kolorowych zeszytów, zwłaszcza tych tworzonych z Jackiem Kirby'm. Za to zawsze uwielbiałem Stana Lee, showmana. Tutaj można za wiele go chwalić, począwszy od mistrzowskiej kreacji swojej prezencji poprzez jego późniejszą działalność mającą na celu promocję innych twórców komiksowych w latach 90. aż do ogólnego faktu, że gdyby nie on, to sytuacja na rynku komiksu amerykańskiego mogłaby być teraz zgoła inna (a może nawet taki rynek mógł już dawno nie istnieć).
~ Tymexbot

WOLVERINE I X-MEN #10-11