sobota, 14 lipca 2018

SMĘTNE GADANIE O DWÓCH LATACH NA SCENIE (ALE WSZYSTKO PROSTO ZE SERDUCHA :D)

Witam,
Ech, ale ten czas leci. Pamiętam moje pierwsze, dość mizerne próby w tłumaczeniu komiksów (chwała korektorowi), wklepywanie tekstu do programu graficznego, zbytnio bez namysłu, byle jakkolwiek zmieścić literki w dymku oraz wielogodzinne, rozciągające się w czasie męki w trakcie wymazywania napisu na tle obrazka. Zdaje się, jakby to miało miejsce wczoraj, ale było to plus minus dwa lata temu. (Dla porównania - w ciągu dwóch lat noworodek przestaje być noworodkiem i staje się dwulatkiem) Mógłbym o tym klecić bez końca, ale nie chcę zbytnio zanudzać, więc tylko powiem, że te dwa lata (730 DNI!) na scenie były oczywiście świetne i wyśmienicie się bawiłem przy projektach, przy których dane mi było pracować (i wyśmienicie będę się bawił przy tych, które przypałętają mi się przez następne dwa lata i miejmy nadzieję, że nawet i dłużej :D). Dziękuję wszystkim korektorom, którym zdarzyło się puknąć w głowę nad moimi skryptami z pytaniem na języku "co tłumacz miał na myśli?", a szczególnie Spider-Fanowi, który musiał mieć niezłe limo, bo miał do czynienia z moimi pierwszymi tekstami i w ogóle też za to, że jest ze mną od samych początków mojej "kariery". Dziękuję wszystkim tłumaczom, których zmusiłem do roboty przekonałem do pracy przy wspólnych projektach, za to, że mimo nawału pracy byli skłonni przejrzeć moją propozycję i nawet wziąć ją do swoich planów oraz tym, którym niczego nie proponowałem, ale stwierdzili, że w sumie mogą mi dać coś do grafiki i w odpowiedzi na przysyłane im wklejki odpierali, że się nie zawiedli na moich usługach. Dziękuję grafikom za to, że tak bardzo się starają, aby nasze wspólne projekty dopiąć na ostatni guzik i ostateczny kształt jakości ich pracy niekiedy przewyższa nawet moje najśmielsze oczekiwania. A na koniec dziękuję ekipie za to, że są w stanie wytrwać moje nędzne szefowanie. Nie życzcie mi "stu lat, a nawet i więcej przy translacjach", a tym wszystkim wyżej wymienionym, żeby byli w stanie wytrzymać ze mną i moim roztrzepanym stylem bycia przynajmniej jedną dziesiątą tego. Jestem sentymentalnym człowiekiem. A przynajmniej na tyle, żeby pamiętać, że dwa lata temu debiutowałem komiksem Jeffa Lemire'a, rok temu cały miesiąc świętowałem Jeffem Lemire'em i żeby i na ten rok przygotować coś Jeffa Lemire'a. A pod tym "cosiem" kryje się... Thanos #7-12, numery, które kończą run wspomnianego pana. Tym razem Mike'a Deodato zastępuje równie dobry German Peralta, który reprezentuje całkiem odmienny styl rysowania... W sumie, co ja tu będę więcej ględził, sami się przekonajcie!




Kurde, trochę smętnie mi wyszedł ten wstępniak, a to w sumie moje święto :P Zapamiętam sobie, żeby na następny rok skleić coś bardziej wesołego :D
~ Tymexbot

środa, 27 czerwca 2018

ŻELAZNA PIĄSTKA!

Witam,
Dzisiaj wracamy do dalszych przygód Danny'ego, Brendy oraz młodej mniszki z K'un Lun. Nie chce mi się dzisiaj zbytnio rozdrabniać ani nad komiksami, ani też nie mam żadnego konkretnego tematu do obgadania w poście, więc łapcie po prostu linki :P



PS. Widzimy się... Wkrótce...
PS.2 Miałem pomysł na ankietę, ale Blogger usunął możliwość robienia ich, więc trochę przykro. Nie powiem na jaki temat, niech Was ciekawość teraz zżera :P
PS.3 To dalej nie jest ta seria, której powrót zdradził w komentarzach szybkilester :D

~ Tymexbot

środa, 20 czerwca 2018

POWRÓT!

Witajcie, 
Jestem Superior Krauzerek i, jak mogliście już zauważyć, jestem tu nowy. Będę robił w tej grupie za tłumacza, jakby ktoś pytał. Jeżeli chcecie dowiedzieć się o mnie czegoś więcej, to polecam wejść w zakładkę „Nasz Team". Taki life hack na przyszłość. Pewnie się domyślacie, (bo Tymexbot wspominał w jednym z poprzednich postów), że to ja jestem tym śmiałkiem, który podjął się kontynuacji tłumaczenia Doktora Dziwago po Rysiolaku. Żebyście jednak nie płakali i nie mówili, że brakuje czegoś nowego, bądź gdzie jest kontynuacja rozpoczętej już na grupie serii, powiadam wam, dajcie mi się tu zadomowić, a nie pożałujecie, obiecuję. Także tyle tego dobrego, ale trzeba przejść do meritum, co nie? Oglądaliście wczoraj mecz Polska-Senegal? Oczywiście, że oglądaliście, kto tego nie robił? <ja xD ~Tymexbot> Wszyscy dobrze wiemy, jak mecz się skończył, lecz na otarcie łez mam dla was komiks, może nie o Senegalczyku, lecz o kolesiu z Harlemu, który wpadł w ogromne tarapaty, mianowicie został on porwany i zmuszony do walki z Dr. Soosem, mistrzem rymowanek. Czy Cage podoła temu wyzwaniu? Dowiecie się, czytając następny numer miniserii "Cage!", napisanej i narysowanej przez człowieka legendę, który tworzył bajki naszego dzieciństwa, Genndy'ego Tartakovsky'ego. Miłej lektury życzę. 

~Superior Krauzerek


Klik!

PS. A poza tym wracamy :D Nie wiem jeszcze z jaką regularnością, ale wracamy :P 
~Tymexbot

czwartek, 26 kwietnia 2018

TAKI ZŁY TYTAN, JAK GO MALUJĄ!

Witam,
Jak widzicie, jednemu śmiałkowi udało się trafić! Specjalną niespodzianką z okazji Avengers: Infinity War (obejrzane już wczoraj - jak dla mnie ścisła czołówka MCU) okazała się być najnowsza seria Szalonego Tytana, która jest jednym z lepszych komiksów w ramach ostatniej oferty Marvela. Za jej sukcesem stoi (werble...) Jeff Lemire*! Autor, który wręcz specjalizuje się w pisaniu trudnych, niejednoznacznych postaci i niech przykładem tego będzie jego seria z Animal Manem, Moon Knightem czy też fakt, iż będzie on odpowiedzialny za nadchodzącego Sentry'ego. Thanos też zalicza się do tego grona, ponieważ jeśli spojrzeć w to, co Marvel przez lata oferował, to ze świecą można szukać solowych (i zwłaszcza dobrych xD) komiksów o złoczyńcach. Pisanie antagonisty jako głównego bohatera jest wbrew pozorom trudne, ponieważ scenarzysta musi zmusić czytelnika do polubienia (a nawet kibicowania!) temu dupkowi, który chce zawładnąć światem lub też go zniszczyć, jednak pisarz w takiej sytuacji ma do dyspozycji parę trików, które mają w wykonaniu tego celu pomóc (i w tych sześciu numerach oraz filmowej kreacji Tytana są one jak najbardziej widoczne). Nie dość, że Thanos jest tutaj świetnie pisany, to jeszcze pierwsze 12 numerów Jeffa Lemire'a wybija się brakiem "infantylności", jakiej można się doszukać w innych komiksach oraz kapitalnymi rysunkami, więc sądzę, że seria jest niczego sobie. Już bez przedłużania (ktoś to w ogóle czytał?) zapraszam do lektury :D

THANOS VOL. 2 [#01-#06]!!!




~Tymexbot

*No i przejmujący po nim serię Donny Cates, ale do niego będę wyznawał miłość, gdy przejdziemy do jego runu :P

sobota, 31 marca 2018

WIELKANOCNY DZIWAGO!

Witam,
Wracamy po miesiącu, jednak trochę mniej hucznie niż ostatnio :p Dzisiaj tylko dwa numery, ale na końcu mam dla was małe info :D Lecz wszystko po kolei:

WESOŁEGO ALLELUJA,
SMACZNEGO JAJKA
I RZECZ JASNA
MOKREGO DYNGUSA! :D

A w ramach prezentu łapcie dwa numery Doktora Strange'a, którymi na dobre wchodzimy w historię "Krew w Eterze"! Zapowiedź do niej otrzymaliśmy w ostatnim, jedenastym numerze w postaci pojawienia się jednego z większych wrogów zaczarowanego chirurga, jednak wiedzcie, że to nie jedyne zagrożenie, jakiemu będzie musiał sprostać... O nie. Na jego drodze stanie cała gama jego przeciwników!

DOCTOR STRANGE VOL. 4 [#12-#13]




A teraz dla wytrwałych parę informacji:
Uno, Doktor Dziwago w dalszym ciągu będzie kontynuowany! Rysiolak odszedł z ekipy, dzisiaj macie do czynienia z jego ostatnimi tłumaczeniami, jednak znalazł się śmiałek do kontynuacji projektu.
Dos, polecam wbić na stronę pod koniec miesiąca (w sensie kwietnia, żeby nie było wątpliwości xD). Ponoć jakiś wielki film wlatuje wtedy do kin, więc z tej okazji (chociaż film raczej był pretekstem, aby wreszcie się do tego zabrać :p) wleci coś od nas. Swoje typy możecie dawać w komentarzach!
Tres, od jakiegoś czasu zacząłem mocniej udzielać się też w CFC i jestem mega podekscytowany pewną nadchodzącą premierą dzisiejszą premierą Marvel Two-in-One Chipa Zdarsky'ego (!), ponieważ to jeden z najlepszych obecnych komiksów Marvela :D

~ Tymexbot

wtorek, 6 marca 2018

DRUGI ROCZEK!

Witam,
wskazana przeze mnie miesiąc temu data nie była przypadkowa, ponieważ jak już widzicie w tytule... TKT obchodzi swoją drugą rocznicę! I zdecydowanie mogę stwierdzić w imieniu całej ekipy, iż poprzedni rok był dla nas świetny :D Z większych i wartych tutaj zaznaczenia rzeczy? Ponad dwadzieścia komiksów w ramach Miesiąca z Wolverine'em! Przebicie kamienia milowego jakim bez wątpienia jest sto skanlacji! Świetny odbiór następnych projektów! Żeby następne 12 miesięcy było dla nas tak dobre, a nawet i lepsze :D Mógłbym tu pisać bez końca jak to wiele dla nas znaczy itp., itd. ale chyba bym tu wszystkich zanudził (i zmusił do nadmiernego scrollowania), więc przejdźmy już po prostu do cukierków :D Dzisiaj mam wam do zaoferowania całą miniserię X-Men: Worst X-Man Ever, projekt, który podążał za mną od początku mojej działalności na scenie translacyjnej, więc nie mniej jestem dumny, iż wreszcie wyjdzie na światło dzienne. Historia opowiada o Baileyu Hoskinsie, nastolatku, którego największym marzeniem jest odróżniać się od swoich rówieśników. W momencie, gdy jego życzenie się spełnia i chłopak okazuje się posiadaczem genu X... Cóż, życie obraca mu się do góry nogami, ale na pewno nie w sposób, w jaki chciał!


X-MEN - WORST X-MAN EVER [#01-#05]!!!

~Tymexbot

czwartek, 8 lutego 2018

TO NIE JEST PREMIERA...

...I przez następny miesiąc żadnej takowej nie będzie. Nie owijamy w bawełnę, nie macie czego tu szukać w lutym. Za to możemy wam zagwarantować jedną datę, kiedy można będzie oczekiwać następnej wstawki. 6 marca (pewnie godziny wieczorne jak zawsze - żeby nie było, że "kliki, kliki, kliki, wejścia rosną" jak to nas kiedyś osądzali). Odmeldowuję się.


~Tymexbot